Co jedzą gracze — gastronomia na pokładzie
Od finger food przy stolikach po sześciodaniową kolację galową — jak menu podtrzymuje grę i nastrój na wodzie.
Jedzenie w rytmie rozdania
Gastronomia na statku to nie catering — to integralna część programu. Posiłki muszą współgrać z harmonogramem gry: lunch w przerwie między poziomami, kolacja po finałowym stole, nightcap przy zamknięciu baru.
Nasz szef kuchni projektuje menu pod rytm wydarzenia: lekkie, energiczne posiłki w trakcie gry i pełne degustacje w wieczorach wolnych od turnieju.
Gracz na diecie turniejowej to gracz, który myśli — ciężkie jedzenie wygrywa ręce przeciwników.
Menu turniejowe
Podczas gry serwujemy:
- Finger food premium — kanapki, szaszłyki i przekąski jedzone bez sztućców.
- Kolacja lekka — dania szybkie i skoncentrowane na energii, nie sytości.
- Open bar — kawa, herbata, soki i koktajle autorskie podtrzymujące koncentrację.
- Night service — przekąski nocne dla grających po północy.
Dieta turniejowa to sztuka: wystarczająco, żeby utrzymać energię, nie na tyle, żeby uśpić. Dlatego nasze menu turniejowe jest lekkie, białkowe i rytmiczne.
Degustacje i gale
Wieczory wolne od gry to inna liga: sześciodaniowe menu degustacyjne, parowanie win i desery, które robią zdjęcia. Lokalne produkty bałtyckie — śledzie, łososie, jagnięcina — w wydaniu fine dining.
Na galiach dodajemy show kuchenne: stacje na żywo, wykańczanie deserów przy stolach i kuchnię otwartą — gastronomia jako część widowiska.
Zainspirowany?
Zamień czytanie w wypłynięcie
Wypełnij brief — w 48 godzin wrócimy z propozycją statku, trasy i kosztorysem Twojego wydarzenia.